wtorek, 27 listopada 2012

Fringe

Potwór z Krainy Grzywaczy wita Was ponownie :*
Dzisiejszy dzień zaczął się średnio. Na 8.30 angol... i od rana smętne zadania gramatyczne, których totalnie nie rozumiem, a ponoć są na moim poziomie - ok. Później szybkie konsultacje w sprawie pracy licencjackiej i wycieczka do Subway'a (spicy italian <3).
Zaraz mam do lekarza, bo jak kiedyś tam wspominałam mam dziwne dolegliwości gastrologiczne no i czas coś z tym robić, bo co zjem to od razu mnie mdli. Chyba, że są to bezsmakowe płatki owsiane na wodzie... Moja cera jest w stanie okropnym a i samopoczucie średnio jakoś.
Mało tego, moje autko też coś choruje i muszę o nie zadbać tak samo jak i o siebie :).

Poniżej zdjęcie z moją uroczą grzywą, którą wręcz uwielbiam, mimo, że sprawia mi masę kłopotów! :P

Ale! żeby było coś pozytywnego - wygrałam w rozdaniu! a ostatni raz był bardzo dawno! Popatrzcie nawet jaką uroczą notkę napisała mi Asia (notabene, jedna z moich ulubionych pingerowiczek :))  KLIK
a to sweterek, który leci do mnie <3 KLIK

hmmm a może to grzywka przynosi mi szczęście? :)

4 komentarze:

  1. dear you have very beautiful eyes <3
    would you like to follow each other?
    A
    xx
    http://epiquemoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. grzywki są bardzo fajne :) Gratuluję, sliczny sweter :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super Ci w grzywce :D
    A sweter świetny sobie wybrałaś. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się proste grzywki, aczkolwiek mi w takiej nie do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)