czwartek, 22 października 2015

Jesienny akcent - sweet apple

O tak, czas i na mnie z kominkowym szałem. Od kilku dni wypalam moje woskowe zapasy i tu się spostrzegłam, że o tym "smaku" jeszcze nie było okazji napisać.
Jabłko, jako owoc, zawsze kojarzyło mi się z soczystym, słodkim smakiem. Jabłko jesienią kojarzyło mi się zawsze z jeżem :D (wiecie, taki obrazek z przedszkola, jak jeżyk na pleckach niesie jabłuszko).
Od zapachu Sweet Apple oczekiwałam właśnie tej słodkości, soczystości i otulenia się w jesiennych, słonecznych liściach. Jak było naprawdę?

Zapach rzeczywiście jest słodki i początkowo pachnie jak jabłko z cukrem pudrem albo lukrem, a właściwie cukier puder lub lukier z jabłkiem. Jednak później robi się dziwnie ciężki i perfumowany. Staram się go nie palić za długo, bo bywa męczący i otumaniający, natomiast palony do 30 min. zostaje tą słodkością z delikatną domieszką jabłka. Bądź co bądź bardzo idealny zapach na jesień (palony tylko chwilę!)

Niestety, do moich ulubieńców nie trafia.

Woski Yankee Candle możecie znaleźć tutaj goodies.pl, a ten konkretny zapach TUTAJ.

3 komentarze:

  1. Nigdy nie mogę się zebrać żeby kupić chociaż malutki wosk z YC, a u mnie w mieście bardzo rzadko można je spotkać więc tym bardziej mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ja kocham to, co jabłkowe ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w zupełności! Mam akurat ten wosk i choć przez folijkę wydał mi się miły, po dłuższym paleniu bardzo męczy.... Nie jest to zapach, który się kupuje ponownie...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)