piątek, 13 lutego 2015

Neutrogena dla zmarzniętych

Zima. Wiadomo. Chyba nie muszę opisywać jak to usta pękają i wysychają, a skóra na dłoniach przypomina tarkę.
Mam cudownego Mężczyznę, który zrobił interes życia i za 10 zł (łącznie!) kupił mi krem i pomadkę. Właśnie się z nimi zaprzyjaźniłam :).

KREM:
Niby szybko wchłaniający. Kwestia sporna, ale niech tak będzie. Na pewno szybko nawilżający! Skóra niemal od razu zrobiła się miękka i delikatna. Zapach zwykłego kemu, przyjemny. Konsystencja również pospolita.
Cena regularna - ok. 15 zł / 75 ml

BALSAM DO UST:
W zapasach mam same mazidła co palcem się nakłada. 1. mało higieniczne, 2. mało estetyczne w towarzystwie (pomadka jest już bardziej odpowiednia :P). Ładnie nawilża, choć bez większego WOW. Wielki plus za spokojny, kremowy zapach, nic chemicznego.
Cena regularna - ok. 10 zł



4 komentarze:

  1. Lubię tą firmę,miałam kilka produktów i wszystkie się u mnie sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam z tej firmy tylko balsamik ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze, ale słyszałam plusy o tych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałam kosmetyków z tej firmy ale może kiedyś się skuszę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)