wtorek, 10 lutego 2015

A gdy zima była już ku schyłkowi ...

...takie to metafizyczne przemyślenia. A smutne. Myślałam, że już przyjdzie wiosna. Także i w tym roku nie będę miała jednak przyjemności spędzić choćby godziny na nartach (chyba, że ktoś mnie zaskoczy :D), a co za tym idzie zima to nie mój sprzymierzeniec. Śnieg lubię tylko gdy mam zaklepany zjazd na stoku, a zimno lubię, gdy ... no chyba nigdy :(.
W Białymstoku, jak na WHITEstok przystało, jest biało. BIAŁYstok, BIAŁYśnieg i BIAŁAgaleria. Generalnie gra gitara, bo jeszcze rolnicy i policjanci nam strajkują, więc na mieście mamy mistrzostwo świata w połączeniu z idealną (o ironio!) pracą odśnieżarek (notabene - dlaczego w radiu E*** ciągle tak zachwalają firmę odśnieżającą, a odśnieżanie trochę słabo im idzie? trochę dziwne...).
Ale wróćmy do mnie. Jestem po tej okropnej sesji. YUPI! Egzaminy zaliczone, sesja oblana, 2 tygodnie cudownej laby przede mną (pojęcie laby to pojęcie względne... :(), ale simsy już zainstalowałam i nawet udało mi się pograć kilka chwil :D. Zdecydowaną większość czasu postanawiam poświęcić ogarnięciu mieszkania (remont że aż wre!) i moim sprawom prywatnym :).

Mały mix fotek z ostatnich dni
1.herbata z cytryną <3, 2.uroczy notes od przyjaciółki, 3. Selfie przed imprezą, 4.Moje Miłości, 5. Śniegi na Syberii






6 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia ;* U nas też był śnieg aż cały tydzień,... Ale ja nie przepadam za zimą Brrryyy;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe zdjęcia :D Jaka piękna zima! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki piękny widok na ostatnim zdjęciu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też śnieg był, wczoraj.. a dziś już jego brak ;)
    Zapraszam też do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe zdjęcia! :)
    Blog również ciekawy :) obserwuje ;33

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie sesja jest ciągła i zakończy się pewnie w czerwcu :(, w simsy swego czasu też lubiłam grać, teraz nie wiem jak bym się tam odnalazła :):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)