niedziela, 22 grudnia 2013

Leniwie i szczęśliwie

Dzisiejszy poranek spędziłam leniwie wylegując się w łóżku, z resztą to taka moja mała, niedzielna tradycja. Uwielbiam takie dni, kiedy nie mam żadnych większych obowiązków i mogę spokojnie porobić "nic". Krzyżówki, książki, słuchanie muzyki... i relaks. Niedziela to dzień, w którym mogę odreagować cały poprzedni tydzień. Naprawdę tego potrzebuję. Choć nie powiem, obecnie w moim życiu jest tyle dobra, ciepła i miłości, że mogłabym okrzyknąć grudzień miesiącem czułości i szczęścia. Chwilo trwaj wieczne <3.

"Tak chwila przemija, za krótko może trwać, odpowiedź : czy warto o nią grać?"

Powoli czuć już świąteczną atmosferę, zaraz będę ubierać żywą (jak co roku) choinkę, a potem przystrajać resztę domu. Brakuje mi tylko śniegu, serio. W serduszku wierzę, że do wtorku spadnie chociaż ociupeńka białego puszku. Choć i tak nie wiele potrzeba mi dzisiaj do szczęścia! :)



1 komentarz:

  1. Jak miło poczytać, że jesteś szczęśliwa :)) Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)