niedziela, 25 sierpnia 2013

Jagiellonia Białystok!

Kibic ze mnie żaden, na meczu byłam pierwszy raz. Ale barwom miasta zawsze byłam wierna, choć w Białymstoku nie mieszkam :). Kolega namówił nas na mecz, więc poszliśmy.
Mecz odbywał się na nowo otwartym Stadionie Miejskim w Białymstoku. Do użytku jest co prawda oddana tylko połowa, ale i tak robi wrażenie. Jest ładnie. I jak na Białystok to jestem w wielkim szoku. Wiadomo, że potrzeba jeszcze czasu, aby wszystko powstało tak jak należy, ale takiej porażki na "Basen Narodowy" chyba nie będzie :D.
Mecz niesamowity. Siedzieliśmy w sektorze ULTRA, gdzie krzyczy się, śpiewa i dopinguje z całych sił. To nic, że przed meczem nie potrafiłam żadnego z okrzyków ani piosenek. Na meczu nauczyłam się od razu ;D.
Niestety. Nasza drużyna przegrała, 3:2 dla Pogoni Szczecin. Za dwa tygodnie kolejny mecz, prawdopodobnie też na nim będziemy i równie silnie będziemy kibicować! :)




4 komentarze:

  1. Prawdziwy kibic :D
    Ja jeszcze nie byłam na żadnym meczu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodziewałam się, że skopią im tyłki, bo na wyjeździe wygrali, a tu taka lipa:( Chociaż jeszcze większa porażka to te wielkie otwarcie nieskończonego stadionu... Wściekłość mnie bierze za każdym razem jak obok niego przejeżdżam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie na przykład cieszy fakt, że już go otwrzyli, zawsze jakaś presja :D. I tak jak na polskie warunki to całkiem szybko się z tym uwinęli :D

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)