piątek, 17 maja 2013

Szybkie Juwenalia

W tym roku niesamowicie szybko zakończyły się moje Juwenalia. Miałam drobny "wypadek" i chwilowo muszę oszczędzić sobie fotek, dopóki nie zejdzie mi opuchlizna z nosa :D.
Mieliśmy wielkie ambicje na paradę studencką, że aż dotarliśmy w momencie, kiedy się już kończyła :D.
Ale poza tym... ogólnie nie jestem zadowolona z dnia "muzyki rozrywkowej". Gwiazdą wieczoru Weekend? Żal. Godzinny koncert został przezwany 25 minutową przerwą... zagrali kilka kawałków i elo. O wiele lepiej bawiłam się potem na Zorce i Letnim Chamskim Podrywie. Dalej zmyłam się już do domu.
Dziś niestety tam mnie nie ma, odpoczywam w domu, ale być może jutro śmignę na Rocka, kończąc pewnie na samym kapusie, nie wchodząc na koncerty.

A foteczka w ogóle nie w klimat, bo właśnie teraz tak wyglądam - znudzona i zmęczona, a jednocześnie przejedzona ciastem po bierzmowaniu kuzyna.

A jak Wasze Juwenalia?


2 komentarze:

  1. Ja na swoich juwe nie byłam :(
    Jak możesz to wpadnij do mnie, dopiero zaczynam więc byłabym bardzo wdzięczna:
    http://huskky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Weekend na juwe? Słabo ;< hmm zycze powrotu do zdrówka ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)