piątek, 3 maja 2013

Smolniki - Majówka part 1

Blog przechodzi reaktywacje i zaczyna zmieniać się w mój prywatny pamiętnik, niesamowicie chowa moje wspomnienia :). Nic też dziwnego, że powstają takie a nie inne notki. Większość przemyśleń i ważnych wydarzeń chowam w swoim innym pamiętniczku, jednak tutaj mogą zajrzeć moi znajomi i co nieco zobaczyć. I chyba chodzi o to, żeby to właśnie z nimi dzielić się takimi chwilami.

Jak pisałam w ostatniej notce, pojechaliśmy ze znajomymi na Mazury. To jednak okazało się pojezierze Suwalskie :D ale nie ważne. Jak zwykle ekipa, 12 osób, wszyscy rozkosznie skąpani w humorze i dobrym nastroju. 3 noce minęły szybciej niż kiedykolwiek. Gdzieś w sercu leży kamień, który podpowiada, że to już nasz ostatni majówkowy wyjazd razem. Kończymy studia i każdy pójdzie gdzieś w swoją stronę. Nie mniej jednak jest też nadzieja, że przecież nie byle kim dla siebie wzajemnie jesteśmy i uda nam się pojechać razem jeszcze nie raz!

Co by nie było. Wyjazd pełen wrażeń, przygód i doznań. Był płacz, łzy, krew, pot, groza, strach i przerażenie. :D
I byliśmy My! :)








1. Ja i Mój Seba // 2. Z Jackiem i Tomkiem na szczycie :D // 3. Najwyższy i najniższa // 4. Aga, Karol, Tomek, Ja, Maćko // 5. 3/4 składu dziewcząt // 6. Z niedźwiedziem Bogdanem // 7. Wszyscy w komplecie  // 8. horcrux wyjazdu majówkowego

2 komentarze:

  1. Fajnie, że dobraliście się w taką ekipę :)
    ja tak samo mam podobne uczucia, ze jak za rok skoncze liceum to wszyscy pojdą w inną stronę i też "moja grupka" już rzadziej( albo wcale) bedzie sie widywać.

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę, że też raczej bluzy gościły :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)