środa, 9 grudnia 2015

Xmas time - decorate

Święta już tuż tuż. Lada dzień wybiorę się po zakup tych bardziej skomplikowanych prezentów (nie lubię odkładać tego na ostatnią chwilę), a póki co delikatnie przystrajam swoje mieszkanie, magazynując pierwsze ozdoby świąteczne.
Szok, w tym roku choinki nie będzie! Z Dawidem doszliśmy do wniosku, że mój wymarzony cykas będzie pełnił tą funkcję. 6 lat temu, kiedy byłam, we Włoszech zabójczo spodobały mi się te zielone liście, które stały na wyjściu z hotelu i wszystkich drapały :D, zamarzyłam o nim, ale dopiero w tym roku tato mi go sprezentował. Dzielny, przybrany w złote jabłuszka, dumne zastępuje choinkę. W świątecznej skarpecie zbieramy słodycze, które później skonsumujemy we dwoje!


Świeczki i świeczuszki to nieodłączny akcent świąteczny. Mam ich pewną kolekcję i mam nadzieję, że systematycznie zacznę ją wypalać w te święta, bo póki co tworzę magazyn :D. Świąteczne świeczniki i zapachy już gotowe do pracy!


Cotton Balls by Biedronka. Cudo! Za pierwszym rzutem nie załapałam się, to za drugim kupiłam 2 (sobie i mamie na święta). Prezentują się szałowo. Są na baterie, co pozwala je umieścić we właściwie  każdym miejscu. Ze względu na mały wybór przestrzeni u mnie znalazły się na parapecie w sypialni - mega nastrój.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)