wtorek, 2 września 2014

Hello September!

W życiu bywa różnie i tego nie trzeba nikomu tłumaczyć. Dziś powinnam być w innym miejscu i robić totalnie co innego, niż pisać do Was właśnie notkę. No cóż. Najwidoczniej tak miało być i jestem tutaj.
Wiele dobrego zawdzięczam mojemu wspaniałemu Mężczyźnie, który tak niespodziewanie pojawił się w moim życiu i bez niego byłoby zupełnie inaczej <3. Każdą wolną chwilę spędzamy razem.
Wrzesień to niejako mały test dla nas. Od pół roku byliśmy praktycznie non stop ze sobą. Teraz obydwoje idziemy do pracy i tryb dnia się nieco zmienia, będziemy widywać się zdecydowanie rzadziej i krócej. Na szczęście to tylko jeden miesiąc, bo już od października szykują się większe zmiany <3.
Jesień spokojnymi krokami wkracza na salony, ostatnie podrygi ciepła. Najwyższy czas pozałatwiać sprawy związane z zakończeniem erasmusa. I mimo, że wakacji jako takich już nie mam to i tak współczuję tym, którzy zaczęli kolejny rok szkolny. To są właściwie moje ostatnie "wakacje", zaraz magister i koniec uczniowania :D.





1 komentarz:

Dziękuję za komentarz :)