środa, 10 kwietnia 2013

Moda na ćwiczenia


Z każdej strony widać, że moda na zdrowy tryb życia, rozsądną dietę i aktywny wypoczynek wkracza w codzienne egzystowanie nie jednej z nas. Fakt, lubię czasem zjeść pizze i inne kaloryczne żarełko, ale z każdym dniem co raz bardziej przekonuję się, że nie tędy droga. Liczne problemy żołądkowe wywołane nieracjonalną dietą motywują mnie do pilnowania się zdrowego i wartościowego posiłku.
Na figurę też nie powinnam narzekać. Rozmiar S czasem bywa na mnie za duży, a waga wcale nie pokazuje za dużo.
Mam jednak świadomość, że smukła (nazwijmy ja tak opcjonalnie :D) sylwetka to nie wszystko. Mam jakiś boczek wystający, sterczący brzuch. Z tym właśnie walczę.

Swoje ćwiczenia zaczynam od lekkiej rozgrzewki, opierającej się na stretchingu. Całkiem niedawno odkryłam ćwiczenia, genialne na nogi. Trening trwa 10 minut, a po 4 już wysiadam. Do tego dorzucam hantle 1kg na rękę i trening w pełni. Następnie 20-40 min hula hop i 15 min stretching.
Tak ćwiczę 2-3 razy w tyg i staram się ćwiczyć jeszcze więcej!
Dlatego od jutra bieżnia i rower, 30 minut dziennie (w studiu fitness).
A jak tylko wróci wiosna to bieganie i rower w plenerze <3.

2 komentarze:

  1. Hmm ostatnio faktycznie mozna to zauwazyc. No, ale wiosna idzie, trzeba sie za siebie brac ;) Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej wpadnij do mnie na mój nowy wpis, chce przestrzec Ciebie przed beznadziejnym filmem, naprawdę masakryczny, choć z pozorów i ja bym na niego poszła - ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)