wtorek, 6 września 2011

Przyjaźń to coś więcej niż talent. Więcej niż władza. Prawie równa się rodzinie. Nigdy o tym nie zapominaj!

Budząc się rano pomyślałam o moich znajomych, których dawno nie widziałam.Smutno mi się zrobiło, kiedy uświadomiłam sobie, że prędko ich nie zobaczę. Z tego wszystkiego wysłałam smsy.
Pierwsza smsa dostała Moja Marta, która wyjechała na studia do Szkocji. Ostatni raz widziałam ją na Sylwestra. Teraz też najszybciej zobaczę ją dopiero na święta.
Kolejna była Marlena. Właściwie mało się znałyśmy -krótko. Niby chodziłyśmy do jednego LO, ale spotkanie na studiach w jednej grupie jakoś nas zapoznało lepiej. Była cała grupa - i my dwie oddzielnie ;). Ona niestety wyjechała też na studia do Walii.
Teraz, gdy ich nie ma tu ze mną w Polsce, znam uczucie, kiedy prawdziwy przyjaciel jest za daleko...
Z tego wszystkiego spotkałam się dziś z moimi dziewczynami, z którymi właściwie jesteśmy od 7 roku życia. Były wzloty i upadki, kłótnie i zgody, walki i rozejmy... i mimo długich, tegorocznych wakacji widziałyśmy się mało - praca, rodzinne czy inne wyjazdy. A więc złożyło się tak, że czas przeleciał przez palce niespostrzeżenie.
Do tego dzisiaj, gdy poszłam umówić się na wizytę do dentysty spotkałam tam koleżankę, właściwie "byłą" przyjaciółkę, z którą się pokłóciłam z dobry rok temu, nie wiem nawet o co. Traf chciał, ze miałam na sobie akurat chustkę, którą ona kiedyś mi podarowała. Z chęcią bym się z nią znowu spotkała, pogadała, pożartowała, zapomniała o złym.

Nie wiem skąd we mnie tyle sentymentalnych wspomnień....





1 komentarz:

  1. Życie pisze różne scenariusze, z czasem okazuje się, kto jest tym prawdziwym przyjacielem i na kogo możemy liczyć... Trzymaj się!

    Pozdrawiam ciepło,
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)