wtorek, 13 września 2011

Grecja - Paralia


ak widać w tytule, tam wyjadę ostatecznie na wakacje z moim S. :). Pani w biurze była na tyle miła, że stworzyła nam oddzielną ofertę. Myślę, że jeszcze nie raz skorzystam z ofert i pomocy właśnie tego biura! Jadę z niego już drugi raz :). Mam nadzieję, że nie padnę ofiarą zamieszek w Grecji, bo właśnie się przestraszyłam wieści, które są tak lansowane przez media ;|.
W związku z tym, że wyjazd w poniedziałek nad ranem, a ja nie mam pralki (łazienka w trakcie remontu ;/) już dziś przejrzałam szafę, aby to co potrzebne było czyste i gotowe. Niestety... nazbierałam tyle ubrań, że nie zmieszczę się w swoją podróżna walizkę i potrzebne są cięcia :(.
Ale jestem tak podekscytowana tym wyjazdem, że nie mogę usiedzieć w miejscu :).
Kilka zdjęć z pakowania, któremu towarzyszyło cudowne słońce <3


You can see on my title that I go to Greece with my boy. In travel agency I found (I think) the best of the best trip. But now I'm affraid for me, when I'll in Greece, because there are some riot...
I go to Greece next Monday so I started packing my bag. I need more space for my clothes and cosmetics! :P
I'm so excited!:)







5 komentarzy:

  1. ja się już boję zimy, zwłaszcza, że teraz, gdy wstaję, to jeszcze jest ciemno, a do przystanku mam 30 minut drogi:P
    Zazdroszczę Ci wyjazdu, byłam w Grecji rok temu, widoki może nie są jakieś fascynujące, na zdjęciach dużo ładniej to wygląda, ale za to Grecy są bardzo mili, zwłaszcza dla Polek:p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale dużo rzeczy :) zazdroszczę Grecji, nigdy tam nie byłam :(
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie- a jesli masz ochotę, dodaj mój bloga do obserwowanych, będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi! I found your blog and I like it so much! Enjoy your trip in Greece with your boy!!!
    Come and visit my blog, and if you like it, follow me, I'll be waiting for you!

    Cosa mi metto???

    OdpowiedzUsuń
  4. miłego wypoczynku w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę wyjazdu ach jak ja bym tak chciała gdzieś wybyć[...];)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)