środa, 21 stycznia 2015

Słodka szarlotka w maśle

Niektórzy wiedzą, niektórzy nie, że CYNAMON i JABŁKA PRAŻONE to nie mój klimat. Niestety, moja przyjaciółka zapomniała o tym :P i na święta obdarowała mnie takim... cudeńkiem. Więc dlaczego cudeńko skoro nuta zapachowa nie w moim guście?
Otóż na skórze okazało się, że pachnie wyjątkowo. Słodko i otulająco. Mimo, że czuć cynamon i to nieszczęsne jabłko to przypadło mi do gustu. Może to połączenie odpowiednich proporcji zapachów? Trudno określić.
Masło jak masło, zbita konsystencja, jednak też kremowa, co pozwala na łatwą aplikację. Na skórze nie zostaje nieprzyjemna powłoczka, wchłania się szybko, a co najważniejsze, szybko działa! Wysuszona skóra nóg szybko odzyskuje swoje prawidłowe nawilżenie. No i ten zapach... to zaskakujące, że tak długo utrzymuje się na skórze! Z podobnym efektem spotkałam się tylko przy balsamach z Body Shopu, gdzie różnica cenowa jest zdecydowana.
Także, gdyby ktoś lubił słodki zapach na miękkiej i nawilżonej skórze to polecam, nie koniecznie tylko w okresie świątecznym :).


3 komentarze:

  1. Ale bym wąchała, jestem strasznie ciekawa zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie sama jestem w szoku, że mi się podoba :D ale przyjemny!

      Usuń
  2. Hej :) Właśnie szukam jakiegoś maseła. Żeby się po wyschnięciu nie łuszczylo, bo nie lubię tego efektu... Może zobaczę co to za cudeńko, dzięki za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)