poniedziałek, 29 października 2012

We keep marchin on

Nie będzie wielkim szokiem, jak napiszę, że i u mnie spadł śnieg. Tak, wiem, że był zapowiadany. Jednak mimo wszystko... zaskoczył mnie! a właściwie jego ilość! Ale cóż, teraz przechodzi w stan śnieżnego błota, które będzie brudzić i moczyć. Nie przepadam za tym, ale niestety nie mam na to wpływu :(.Pocieszam się tylko tym, że śnieg = narty! A smucę dodatkowo tym, że śnieg = dłuższy dojazd na uczelnie i zimno!
Kolejną, jakże smutną mi informacją jest to, że jutro na 8.30 na uczelnie. Ale środa niemal wolna, więc taki jakby przedłużony długi weekend. Poza odwiedzeniem grobów pogrążę się też w rozmyślaniach o stroju na Halloween. W sobotę szykujemy sobie imprezę, a ja niestety nie mam żadnego pomysłu na strój. Zawsze zostaje mi mój strój z sylwestra :D, ale zobaczymy, mam jeszcze troszkę czasu na zastanowienie.

I mam jeszcze takie pytanko do osób, które są z Białegostoku :P. Może macie jakieś oferty pracy? :D Poszukuję dorywczej pracy na weekendy, a niekiedy nawet i w tygodniu. Tyle, że jest ciężko znaleźć coś dobrego i za przyzwoitą stawkę.

Tak na marginesie. MAMO! Pozdrawiam i całuję :) :* (p.s. dowiedziałam się, że moja mama chyba dość często czyta mojego bloga :P).





6 komentarzy:

  1. Jedna z moich ulubionych piosenek - dużo znaczyła kiedyś w moim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie na szczęście nie ma śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdjęcie jest jak dla mnie rewelacyjne ;)

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  4. heh moja mama to nawet komputera włączyć nie umie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. wszędzie pada śnieg tylko w poznaniu deszcz. Spoko. :D
    Świetne ujęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój tato rowniez czyta mojego bloga. Nie przeszkadza mi to, ale czasem krępuje :D
    z białegostoku znam jedna osobe, chociaz mieszlam po drugiej stronie polski :D kocham śnieg :3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)