poniedziałek, 6 lutego 2012

Stancja

O ile uważnie czytacie moje notki to chwaliłam się już, że od kilku tygodni mieszkam wraz z moim chłopakiem na stancji. Od razu czuć w mieszkaniu kobiecą dłoń :). Mieszkamy razem z bratem Sebastiana. Nie mam pojęcia ile metrów kwadratowych ma to mieszkanie. Mamy 2 pokoje, w tym jeden duży, przechodni, z wejściem do kuchni, razem z Sebkiem go zamieszkujemy. Adam na oddzielny, malutki pokoik (którego nie ma na zdjęciach :)). Całe życie mieszkałam w domu, z ogrodem i własnym podwórkiem, dlatego jest mi trochę ciężko przestawić się na egzystencję w mieszkaniu w bloku, na 2gim piętrze. Ale nie powinnam narzekać. Oszczędzam w ten sposób ok. 2 godzin dziennie na dojazdy do szkoły, a to jednak dużo, szczególnie mając na uwadze mój obecny plan zajęć. Jest to też jednak równoznaczne z większym wydawaniem pieniędzy :D, szczególnie na rzeczy, których dojeżdżając nie kupowałabym. Nie mówię tu tylko o masie jedzenia, którą pochłaniamy w tempie ekspresowym, ale różnego rodzaju wypady na pizze, subway, sushi, kino, dyskoteki... alkohole na czele :D. Ale chyba na tym polega ta "sielanka" życie studenckiego, w oddali od rodziców.
Nie zwracajcie zbytnio uwagi na wystrój naszego mieszkania. Telewizor ma chyba tyle lat co ja i pewnie dlatego rodzice postanowili mi go oddać na stancję. Skorupy należą do żółwi nija, którzy tutaj balowali na sylwestra :D. Makieta ze ściany to efekt pracy Adama, brata Sebastiana, już niedługo inżyniera architektury. Kwiaty na oknie to prezent na imieniny, które niedawno obchodziłam. I chyba tyle w tym temacie :).
A teraz, aby dalej stypendium wpływało na konto zabieram się za naukę do 3 egzaminów na jutro. Start o 9, finisz po 18!
Miłego wieczorku!! :)






6 komentarzy:

  1. Ale śliczna ta kuchenka ; )

    Taka przytulna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuchnia bardzo ładna:)
    Ważne by na głowę nie padało:)
    Ja też od urodzenia mieszkam w dużym domu, z ogródkiem i podwórkiem i nie wyobrażam jak mogłabym zamiewszakć w blogu gdzie niw bardzo można dzreć się ze wszystkich sił na młodszą siostrę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przytulne mieszkanko;)
    Byle by się dobrze w nim mieszkało ;))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dostałam 5,a wysłałam 4.Ale zabieram się za wysłanie jeszcze jakiejś ;))
    Pozdrawiam i aby kolekcja była jak największa ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. ważne, że jest gdzie mieszkać :) Mam nadzieję, że w Warszawce będę miała co do mieszkania dużo szczęścia...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)