czwartek, 26 stycznia 2012

Zima, zima, zima.

Zauważyłam, że moje sesje zimowe, z jednej z ostatnich notek, bardzo się Wam spodobało. Tak więc postanowiłam podzielić się z Wami większą ilością zdjęć.
Sesja miała miejsce ponad rok temu (tak mi się zdaje, aczkolwiek było to tamtej zimy). Moja przyjaciółka, Paulina. Pomysł na sesje wpadł spontanicznie. Wsiadłyśmy w samochód i pojechałyśmy do pobliskiego lasu. Zdecydowałyśmy się jednak na pośród w połowie drogi, na tzw. "Szerokich Łąkach". Było zimno, może 10* na minusie. Ale dzielnie pozowałam do zdjęć, a Paulina dzielnie robiła zdjęcia. Wszystko szło jak najlepiej. Zaczęłam pewniej czuć się przed szkłem aparatu, chętniej pozowałam i nie robiłam nic sztucznie, kiedy nagle.... Przyjechała straż leśna! i poinformowali nas, że jest całkowity zakaz wjazdu samochodem na tą część lasu (dlaczego? - nie wiem). Na szczęście nie było żadnych nieprzyjemności, ale przygoda niczego sobie :D.









Jest trochę śmiesznych fotek, ale to tylko potwierdza fakt, że coraz lepiej czułam się w roli "modelki". Wiem, ze jeżeli kiedykolwiek myślałabym o jakiejś poważniejszej sesji to nie mam szans, bo moje zdolności raczej nie idą w tym kierunku :).

Co z ACTA? ;o

Na zakończenie życzę Wam wszystkim powodzenia na egzaminach! :) I sprawiedliwości! (nawiązując do mojego ostatniego wpisu).

10 komentarzy:

  1. ile śniegu! :) widok cieszy oko. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no tak co do sprawiedliwości.Też spotkałam się z nią osobiście;)
    No cóż miałam z histori srednią ważoną 3,67 i dostałam na semestr 3+.a moja kumpela miała 3,5 i miała już 4.Byłam tak wściekła,no ale co poradzić.
    Śliczne zdjęcia i tyle śniegu. Zakochałam się z Twojej czapie ;)
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym gorąco zaprosić Cię do konkursu z firmą Donegal, jaki właśnie organizuję na swoim blogu :)

    http://przystankowa-ballada.blogspot.com

    Pozdrawiam! :)

    P.S. Przeczytałam poprzedni post - pomimo tego, że nie chodzę na wszystkie ćwiczenia i wykłady (nie dałabym rady, mieszkam ponad 30km od uczelni, a zajęcia prowadzone są o różnych godzinach lub z "okienkami") zdecydowanie popieram Twoją opinię. U mnie na przykład egzamin z najcięższego przedmiotu zdały tylko te osoby, które są seminarzystami "szanownej pani doktor" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 3 i ost zdj b mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ile śniegu! gdzie go tyle nasypało?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. czapa świetna! Pozdrawiam Ania. Zapraszamy SilesiaStreetLook :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)