sobota, 14 listopada 2015

Detoks na jesienną depresję

I się zaczęło... jesień w pełni, ta brzydka część roku właśnie się zaczęła. Już nie pamiętam kiedy widziałam słońce, a nie wspomnę o ciepłej temperaturze. Zmuszona wręcz jestem wlewać w siebie hektolitry ciepłych napoi, żeby zaraz nie zachorować. Jesień sprzyja chorobom. Osłabiona odporność, wilgotność i niskie temperatury powodują, że nie czujemy się komfortowo. Poza tym mała dawka słońca może nas wpędzić w jesienną depresję.
Oczywiście sposobów na walkę z depresją jest tyle co ludzi :D. Dwa lata temu pisałam o mich sposobach KLIK. W tym roku, jak można zauważyć tutaj KLIK skupiłam się szczególnie na sporcie i zdrowym stylu życia. 
Wróciłam już na swoje włości, a więc konsekwentnie nie mam jak biegać (ale pewnie i tak się zmuszę...). Poza tym wróciłam do pracy, więc i czasu mam nieco mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że chcę czuć się dobrze w swoim ciele, niezależnie od tego ile wysiłku będzie mnie to kosztować.

Myślę, że każdą taką przemianę trzeba rozpocząć od detoksu, czyli oczyszczenia naszego organizmu z tego, co nam zbędne, niepotrzebne i niezdrowe. Ja znam na to dwa, sprawdzone przeze mnie, sposoby. Po pierwsze: sauna, dzięki której wypocimy się i wypocimy toksyny z naszego organizmu. Kilka dobrze wykonanych sesji w saunie na pewno nam nie zaszkodzi, a dodatkowo nas zahartuje. Po drugie: woda z cytryną i napar z pokrzywy. Plaster cytryny zalać w szklance ciepłą, przegotowaną wodą, po ostygnięciu wypić. Napar z pokrzywy (TUTAJ pisałam o herbatce w saszetkach) to mój przypadkowy zakup, ale myślę, że jest bardziej skuteczny niż jego poprzednik. 30 g suszu kupiłam za ok. 8 zł w Auchan. Już zaparzyłam porcję na włosy, a kolejną wypijam. Smakuje bardzo podobnie do tej w saszetkach. Wciąż żałuję, że nie udało mi się samej zasuszyć pokrzywy. Jak wiadomo, ten napar działa oczyszczająco i moczopędnie. Pomaga podczas przemiany materii oraz działa odżywczo. Dopiero od kilku dni piję ten napar, więc niedługo spodziewam się wysypu na mojej twarzy :D, ale przyspieszoną przemianę materii już czuję.

Do tych dwóch sposobów oczywiście zdrowa, zbilansowana dieta, bez słodyczy i fas foodów, dużo wody niegazowanej, dużo ruchu i dużo uśmiechu! :)

A czy Wy macie jakieś sposoby na detox?



7 komentarzy:

  1. ja też właśnie popijam pokrzywę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja piję zieloną herbatkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Regularnie piję pokrzywę, uwielbiam :) W saunie jeszcze nigdy nie byłam, ale z chęcią bym się wybrała :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. TO prawda, dieta ma duży wpływ na nasze samopoczucie, przeciw depresji polecam witaminę D3, oprócz tego wesołą muzykę, komedie, kabarety, dobre książki. W sumie odkąd zaczęłam się interesować rozwojem osobistym, to lepiej sobie radzę, gdy dopada mnie zmiana nastroju. Wszystko to co opisałaś, jest ciekawe, na pewno będę miała to na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamina D3 owszem, bo wiadomo, że bez słońca jest jej mało :) więc moje ulubione ryby morskie wskazane w diecie :)

      Usuń
  5. Detoks jest ważny baaardzo, zwlaszcza przy jesiennych deprasjach... Ja np. bardzo lubię napić się czystka ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakos nie mam przekonania do herbaty pokrzywowej :)
    zapraszam do siebie. Może wsp obs? :)
    http://locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)