poniedziałek, 9 września 2013

Na zdrowie - cz. IV - podsumowanie

Mój miesięczny projekt dobiegł końca. Zdrowa (względnie) dieta, dzbanuszek DAFI, dużo ruchu, kosmetyki Eveline, gąbeczka equlibra oraz suplementy diety Figura - czyli czas na szybkie podsumowanie.

EFEKTY - od 5. sierpnia udało mi się zrzucić nie całe 3 kg. Wierzę w to, że tkanka tłuszczowa zamieniła się w mięśniową. Wymiary albo się nie zmieniły, albo spadły (nic nie przybyło). Przykładowo łydki i uda straciły po 1 cm, pas (na wysokości miednicy) 2 cm, a talia aż 4 cm. Notuję także inne części ciała, szczegółowo opisane gdzie i jak przykładam centymetr, aby uniknąć błędów pomiaru.
Cellulitu nie ma, chyba, że ten usilnie naciskany :). Co raz rzadsze wzdęcia (które zdarzały mi się baaardzo często), a także lepsze samopoczucie, spowodowane zmianami i robieniem czegoś dla siebie.

Dzbanuszek DAFI sprawuje się nieźle. Na upały był idealnym kompanem, który wiernie stał przy biurku i gasił moje pragnienie. Mój filtr dobiegł końca, tak więc zakupię nowe i dalej będę kontynuować filtracje. NOTKA
Jeżeli chodzi o FIGURĘ, to wypiłam pierwszą herbatkę w całości. Była dobra, lekko cynamonowy smak. Początkowo nie mogłam się do niej przekonać, ale w efekcie całkiem mi posmakowała. Początkowo także nie dawała efektów (w połączeniu z tabletkami), po odstawieniu tabletek było lepiej. Tabletki odstawiłam po dwóch listkach. Bolał mi po nich brzuch i zamiast pomóc mi się oczyszczać to hamowały wszystko. Ananasowe saszetki oraz kolejną herbatkę rozpocznę spożywać wraz z nowym sezonem sportowym. NOTKA
 

Peeling i krem Eveline 4D są spoko. Chociaż nie wiem czy dają prawdziwe efekty. Cellulit mi znika ze względu na ćwiczenia (wielokrotnie sprawdzone), więc nie wiem czy działa. Mimo to używam, staram się dość regularnie. Krem szczególnie przed ćwiczeniami, a peeling wieczorem co 2-3 dni, po czym krem również. Skóra rzeczywiście jest lepiej napięta, gładsza i miękka. Krem daje efekt chłodzenia, którego nie lubię... natomiast nałożony przed ćwiczeniami idealne wyrównuje temperaturę ciała. Gąbeczke equilibra, jak dla mnie totalnie niepraktyczna, niewygodna i wszystko na nie, poza tym, że pomaga mi rozporpwadzać peeling na ciele. NOTKA

DIETA. Czyli coś, o czym do tej pory nie wspomniałam. Postaram się ją opisać teraz. Na bieżąco będę zbierać najlepsze przepisy i sprawdzone metody na idealne posiłki i przekąski. Mam nadzieję, że to również pomoże mi samej w organizacji posiłków.ĆWICZENIA. O tym też nie było. Kolejny sezon "fit" będzie owocował w różnego rodzaju ćwiczenia i zaklęcia, które przetestuję, poszukując swojego, idealnego zestawu ćwiczeń.Mam też nadzieję, że po kolejnym sezonie ćwiczeń pokażę swoje zdjęcia PRZED i PO, ze spektakularnym efektem WOW ;-). 



2 komentarze:

  1. Balsam od Eveline lubiłam tylko za efekt chłodzący jaki dawał latem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzban i ja uwielbiam ;) Myjka jest rewelacyjna!!1

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)