czwartek, 19 września 2013

'Dziś topie się w refleksjach'

Chwilowy zastój na blogu jest spowodowany kilkoma czynnikami...
dużo pracy
opieka nad małym dzieckiem
choroba układu pokarmowego
problemy sercowe (:()
a także brak aparatu i okropna pogoda.
Mam nadzieję, że humor, zdrowie i chęci lada dzień powrócą. Czeka mnie ostry maraton po lekarzach i to trochę odbiera motywacje.
Cóż więcej pisać.

Jedyne słowa, które mnie motywują, to wieczorne przemyślenia, siedząc samotnie w domu....

Spektakularne sukcesy osiąga się małymi krokami, nierealne marzenia spełnia, a niedoścignione ideały przegania!




2 komentarze:

  1. Czasem bywają nieprzyjemne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gorsze dni miewa kazdy, mam nadzieje ze szybko u Ciebie miną :)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)