niedziela, 13 grudnia 2015

Mikołajkowe Spotkanie Podlaskich Blogerek!

Zacznę od tego, że całkiem przypadkiem się tam znalazłam, Powinnam być w Anglii, a jestem w Polsce i dlatego na spotkaniu powinna być Ola a niestety być nie mogła (mam nadzieję, że wszystko w porządku i na następnym spotkaniu już będziesz :)).


Wraz z innymi blogerkami zostałyśmy zaproszone przez Asię i Emilkę do ODSKOCZNIA Gastropub. Pierwszy raz byłam w tym lokalu i powiem Wam szczerze - zaskoczył mnie. Wystrój jakby odscholowy czy hipsterski, ale bardzo oryginalny i przyjemny. Ponadto obsługa na medal - dawno nie spotkałam się z tak miłymi kelnerami i wybaczam nawet to, że zabrakło mi kurczaka do dania, a dostałam łososia :D. Ponadto właścicielka lokalu sprezentowała nam przepyszny tort, Dziękujemy!
W 100% polecam ten pub i wiem, że jeszcze się tam pojawię,


Całemu spotkaniu oczywiście przyświecał jakiś cel. Tym razem zbierałyśmy karmę i koce dla zwierząt z białostockiego schroniska. Udało nam się zebrać blisko 200 kg karmy! Podczas spotkania pojawili się pracownicy schroniska, którzy od razu odebrali karmę i koce. Bardzo cieszy mnie fakt, że za każdym spotkaniem znajdujemy kogoś, kto może potrzebować naszej pomocy. Niezależnie od tego czy to człowiek czy zwierze to warto pomagać. Czuję gdzieś wewnątrz siebie satysfakcję, że w jakiś sposób przyczyniam się do czyjegoś małego szczęścia :).
Dziękujemy też firmom www.zwierzakowo.pl i www.candleroom.pl za dołączenie się do akcji.




Na tym spotkaniu był też mały szok. Zazwyczaj zapraszana była osoba, gdzie ona opowiadała nam o czymś (o kosmetykach, o zdrowiu itp.) a tym razem to my opowiadałyśmy o nas samych i naszych blogach. Gościem była Pani Ewa z portalu białysokonline.pl i przeprowadziła z nami krótkie wywiady, dotyczące spotkania i naszego blogowania. Wszystkie się nieco zestresowałyśmy, ale generalnie chyba nie było tak źle :P. Link do wywiadu TUTAJ.


A później już nasze wyczekane pogaduchy, jedzonko i napoje. Uwielbiam te spotkania! Dziewczyny są takie "swoje", przyjazne i bardzo koleżeńskie. Zawsze jest zabawnie i mamy miliony tematów do rozmowy (nie tylko o blogach i kosmetykach :P). Naprawdę bardzo się cieszę, że Was poznałam! :)
Organizatorki:
Emilka - kobiecosci.blogspot
Asia - joannanienaltowska

Uczestniczki:
Magdalena mm-world-of-women
Kasia double-identity
Magda swiat-blanki
Paula land-of-bliss
Marlena kuferekmarleny


Organizatorki, czyli Asia i Emilka, wzorowo wywiązały się ze swojego stanowiska, ale to co zrobił na koniec przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Szał! Mikołaj w tym roku był ostro bogaty, bo tak nas na Mikołajki obdarował (poprzez ręce dziewczyn), że nie mogłam wyjść z podziwu. SZOK SZOK SZOK :).

Dziękujemy także wszystkim sponsorom, którzy przyczynili się do tego, aby wór prezentów Mikołaja był tak hojny i obfity!
Główny sponsor: PAESE  - SKLEP PAESE - FB
 TOŁPA - FBPAT&RUB - FB, CANDLE ROOM HOME&GIFT - FBREVITALASH  - FBDIAGNOSIS - FB - SKLEP, ESENCJAPERFUM - FBDIAMOND COSMETICS FBDERMAGLIN - FBIMPA ESENCJA NATURY FBPRZYSTAŃ DLA PIĘKNA - FB, SKLEPNAILS - FBEKOGANIK - FBESENTIRE - FB,  REVITACELL -FB, COBEST FBMAXIMUS SOLARIA - FBSKLEP LIVIOON - FBAPTEKAALMUS - FBE-KOBIECA - FBEKERT NAILS - FB,  MADE BY MY MUM - FBCHOCOKISS - FBMAROKOSKLEP  FBECOBLIK - FBHENKEL - FBSUPERKOSZYK - FB,  IPERUMY - FBPERFUMIK - FBIL SALONE MILANO - FBCOSMEPICK - FBOCEANIC - FBBIELENDA - FBBANDI FBNIEBIESKI KWIAT - FBHEMEL - FBDUAFE DERMISJA - FBDOTTORE - FBGLAM STYL ART - FBKAMMEL - FBARCYDZIEŁKA - FB, EVELINE - FB,  HYALURONKA - FB,  EHURT ,  DAX - FB,  PODOMED - FB,  KULULU - FBLONGVERTI - FB,  DOMOWAAPTECZKA - FB,  PROFIMED - FBKONAD  - FBCOLOR CLUB EUROPE FBKOSMED -FBNIKWAX - FB , ZALANDO ALLBAG - FBAUSTRALIAN COSMETICS - FB  , ECOFLORES- FB  , MODOTIKON - FBDORES - FBKERATIN POLSKA - FBMIMBOJAPAN STORE - FB.

Opisy i recenzje poszczególnych produktów - wkrótce :), a Wśród nich też niespodzianki dla Was! :)




To co dziewczyny, do następnego? :) a może i szybciej! :)

środa, 9 grudnia 2015

Xmas time - decorate

Święta już tuż tuż. Lada dzień wybiorę się po zakup tych bardziej skomplikowanych prezentów (nie lubię odkładać tego na ostatnią chwilę), a póki co delikatnie przystrajam swoje mieszkanie, magazynując pierwsze ozdoby świąteczne.
Szok, w tym roku choinki nie będzie! Z Dawidem doszliśmy do wniosku, że mój wymarzony cykas będzie pełnił tą funkcję. 6 lat temu, kiedy byłam, we Włoszech zabójczo spodobały mi się te zielone liście, które stały na wyjściu z hotelu i wszystkich drapały :D, zamarzyłam o nim, ale dopiero w tym roku tato mi go sprezentował. Dzielny, przybrany w złote jabłuszka, dumne zastępuje choinkę. W świątecznej skarpecie zbieramy słodycze, które później skonsumujemy we dwoje!


Świeczki i świeczuszki to nieodłączny akcent świąteczny. Mam ich pewną kolekcję i mam nadzieję, że systematycznie zacznę ją wypalać w te święta, bo póki co tworzę magazyn :D. Świąteczne świeczniki i zapachy już gotowe do pracy!


Cotton Balls by Biedronka. Cudo! Za pierwszym rzutem nie załapałam się, to za drugim kupiłam 2 (sobie i mamie na święta). Prezentują się szałowo. Są na baterie, co pozwala je umieścić we właściwie  każdym miejscu. Ze względu na mały wybór przestrzeni u mnie znalazły się na parapecie w sypialni - mega nastrój.



niedziela, 6 grudnia 2015

Yankee candle - SOFT BLANKET

Świąteczna atmosfera powoli zaczyna doganiać i mnie. Wczoraj odbyło się Mikołajkowe Spotkanie Podlaskich Blogerek, gdzie dzięki dziewczynom poczułam się jak małe dziecko, które spod choinki wyciąga mnóstwo prezentów <3 (relacja wkrótce:). Poza tym już całe miasto przystrojone jest już świecidełkami. W galeriach już choinki poubierane, a w sklepach grają nawet świąteczną muzykę. Nic też dziwnego, że człowiek z lekka głupieje i na siłę szuka świątecznych akcentów w swoim codziennym życiu. Wszakże do prawdziwych świąt pozostało jeszcze ponad dwa tygodnie.
I mnie powoli zaczyna dopadać ten świąteczny chaos. Już w mieszkaniu pojawiły się lekkie, świąteczne akcenty, takie jak świeczki czy pościel. Najwyższy czas też pomyśleć już o choince. W końcu to nasze pierwsze wspólne święta w naszym mieszkanku.


Świątecznego klimatu dodają też woski. Co prawda stricte świątecznego zapachu nie mam, cynamonu nie znoszę, a świerk wolę w wersji żywej, ale SOFT BLANKET idealnie pasuje do tego nastroju. Wbrew pozorom nie jest to zapach otulający, i jak mogłoby się wydawać po nazwie, usypiający. Przyjemny kocyk jest po prostu przyjemny. Jak dla mnie pachnie jak świeże pranie, z mieszkanką kwiatową i szczyptą świeżości. Nie raz wspominałam, że lubię po kompletnym sprzątaniu mieszkania wypić kawę, zapalić wosk i jego zapachem napawać swoje zmysły. Soft Blanket jest właśnie takim zapachem, przy którym można się zrelaksować, odpocząć i utopić w otchłani marzeń. Aż dziwne, że dopiero teraz, postanowiłam kupić ten klasyczny zapach, który zrobił szał już na niejednym blogu.

P.S. Jak Wasze mikołajkowe  upominki? Byliście grzeczni w tym roku? :)

Woski Yankee Candle dostępne są w sklepie goodies.pl, a tan konkretny jest TUTAJ.



piątek, 4 grudnia 2015

owoc KAKI - czyli egzotyka na moim talerzu

Owoc Kaki (inaczej persymona) to coś co raczej nie wygląda szałowo na półkach z owocami. Jest przede wszystkim czymś obcym, nieznanym i niewystępującym w Polsce. Dlaczego dziś piszę o kaki? To moje odkrycie zeszłego tygodnia. W pracy zostałam poczęstowana czymś, co wyglądem przypominało małą dynię, a smakowało jak dojrzała gruszka. Zaintrygował mnie ten smak. Był słodki, nie koniecznie soczysty i konsystencją przypominający właśnie gruszkę.
Udało mi się dorwać sztukę za 1,99 w Auchan, w moim osiedlowym Archelanie kosztuje 2,99.

Ale przejdźmy teraz do właściwości zdrowotnych.
Przede wszystkim kaki jest bogaty w witaminę A, C i błonnik. Ma także właściwości przeciwutleniające. Idealny jako przekąska, nowa wersja winogron czy marchwi (to takie moje przekąski o podobnym składzie :D). 
Naukowcy udowodnili także, że kaki ma działanie hamujące rozwój komórek nowotworowych, w szczególności białaczki. Także znacząco obniża cholesterol.
Pozwoliłam sobie poczytać nieco w internecie o tym owocu i rzeczywiście jest wart mojego podniebienia :). Podczas zakupu powinniśmy wybierać owoce okrągłe, zdrowo wyglądające (w zależności od sposobu uprawy mogą mieć kolor od pomarańczu aż do głębokiej czerwieni) i posiadające ogonek (liście), przechowywać w lodówce, ale nie za długo, bo szybko tracą świeżość.

Mieliście kiedyś styczność z dynio-gruszką? :) Jakie macie o niej zdanie?




wtorek, 1 grudnia 2015

Hello December!

O tak! Dziś pojawi się w sieci stos postów o takim tytule :P. Ostatnio nieco zaniedbałam bloga. Niestety życie prywatne troszkę mnie skrępowało. Jedne plany nie wyszły inne są w realizacji i jakoś ciężko mi się w tym odnaleźć. Mam nadzieję, że lada dzień uspokoi się prędkość mojego życia i będę mogła wrócić do normalnego trybu.

Przyszedł grudzień, a to czas szalonych dni. Po pierwsze, 5.12 Mikołajkowe spotkanie podlaskich blogerek, już kolejne! I can't wait! Uwielbiam pogaduchy z dziewczynami! Co prawda całkiem przypadkowo się tam znalazłam, ale może dlatego będę podwójnie wdzięczna za możliwość ponownego spotkania się :).

Potem, w kolejny weekend, 12.12 wietrzenie szaf KLIK gdzie będę miała swoje stoisko i będę za grosze odsprzedawać swoje, nieużywane łaszki. Pierwszy raz biorę udział w takim wydarzeniu, więc to nowe doświadczenie dla mnie. Cały czas sprzedaję swoje ubrania na vinted.pl i uwielbiam ten sposób wymiany szafy! Za naprawdę niewielkie pieniądze można kupić czasem świetne ubrania :).

A potem cóż? Święta! W tym roku po raz pierwszy będę stroić swoje własne mieszkanie. Już rozmyślam o choince i prezentach. Mimo wszystko wigilię spędzam w rodzinnym, szerokim gronie. Uwielbiam ten czas, kiedy wszyscy razem spotykamy się w domu, choć i tak dość często się to nam zdarza.


Czekam też z niecierpliwością na to co przyniesie mi nowy rok. Zaraz będzie podsumowanie "starego", a to dobry sposób na próbę zaplanowania kolejnego, a przede wszystkim przemyślenie ostatnich 12 miesięcy i wyciągnięcie słusznych wniosków. Ważne jest to, żeby nie żałować żadnej swojej decyzji, a umieć ją właściwie wykorzystać, nawet, jeżeli początkowo okazała się być zła :).