piątek, 2 marca 2018

Perfect House - kosmetyki do pielęgnacji domu

Witajcie!
Wiem, wygląda to okrutnie - ten renifer :D, ale tyle czasu zabierałam się do wpisu, że aż zdjęcia się przedawniły :D. Wszakże temat znów zaczyna być aktualny - porządki, tym razem wiosenne!
Dziś Wam przedstawię serię kosmetyków od Perfect House, które podczas wiosennych porządków mogą być bardzo przydatne!
Ja swój mini zestaw wygrałam w jednym z konkursów na Instagramie, jednak tak mnie zachwycił, że postanowiłam coś o tym napisać.
Płyn KITCHEN zalecany jest do mycia kuchni, szczególnie szafek kuchennych. Sprawdza się przeciętnie, jednak lepiej niż klasyczne płyny do mycia mebli. Zmywa paluchy odbite na frontach, ale trzeba się namachać. Lubi zostawiać zacieki, albo przynajmniej mi się to zdarzyło. 


DISHES to nic innego jak płyn do mycia naczyń. W moim przypadku czeka jeszcze na swoje 5 minut :).

GLASS to mój niesamowity faworyt. Lustra, szyby w meblach oraz kuchenka indykcyjna zapomniały co to zacieki! Ideał! Szczerze polecam!

IRONING oraz WOOD FLOOR nie zostały użyte z 2 powodów - nie prasuję (serio, nic :D nawet ubranek Oli - tylko jak są pierwszy raz wyprane) i nie mam drewianej podłogi (kiedyś wypróbuję po prostu na zwykłych panelach).

PERFUME to odświeżacz powietrza. Słodki, przyjemny, lekko cukierkowy zapach. Po sprzątaniu aplikuję go na dywanik w łazience oraz poduszki na krzesłach. Zapach bardzo długo się utrzymuje i otula pomieszczenie.

LEATHER to płyn do pielęgnacji skór. Sprawdziłam go na swoich skórzanych kozaczkach i daje radę tyle samo co klasyczne czyściki, z tym, że o wiele ładniech pachnie. Łatwo się aplikuje i rozsmarowuje po powierzchni. Wchłania się ekspresowo, nie zostawia nieestetycznych zacieków.

FLOOR to niebieski żel, który dość słabo się pieni (no bo i po co). Ładny, świeży, męski zapach. Podłogi zmywa, ale zapach się szybko ulatnia. Bardzo wydajny. Nie szczególnie nabłyszcza, ale ładnie zbiera kurz i nie powoduje zacieków.

FURNITURE, czyli płyn do mebli. Fajnie zbiera kurz, tak, że nie ucieka on ze szmatki, tylko przy niej zostaje. Nie zostawia zacieków, przyjemnie, męsko pachnie. Jak dla mnie alterntywa dla chusteczek sprzątających.
No i ostatni BATHROOM, wciąż jeszcze nie użyty, ale wszystko przede mną :).




Znacie te kosmetyki do sprzątania? Co o nich sądzicie? I jakie jest Wasze nastawienie do wiosennych porządków? :)
Na pewno kilka z nich zagości u mnie ponownie :) szczególnie za fajne, męskie zapachy i ich działanie.

5 komentarzy:

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics,