piątek, 15 kwietnia 2016

Efektowne paznokcie dla leniwych

Długi czas polowałam na sondę do paznokci. Dziś, będąc w jej posiadaniu, zapominam o niej i totalnie nie używam, a w sumie czemu nie? Moje paznokcie po kuracji Eveline znów wróciły do bardziej żywych, także postanowiłam wykorzystać ten fakt i zrobić coś prostego, jednocześnie efektownego. czy mi wyszło? Pozostawiam to Waszej ocenie.

Połączenie błękitu i szarości bardzo wypadło mi do gustu. W efekcie końcowym doszłam do wniosku, że mogłam jeszcze dodać trochę różu w pastelu. Kropki niestety nie należą do najrówniejszych i totalnie nie wiem dlaczego, skoro sonda ma robić je równej wielkości. Ale cóż, może ot kwestia wprawy, której po prostu nie mam.


Co do lakierów:
- szary to mój klasyczny ulubieniec od Essence, który użyty w wersji "total" jest nudny i bezpłciowy, jednak w połączeniu z różem (sam delikatnie mieni się na różowo) lub każdym innym pastelem wygląda świeżo i delikatnie.
- błękit to wspomnienie z portugalskich centrów chińskich. Potrzeba 3 warstw do dobrego krycia, ale cena (1E) i kolor wynagradzają.



6 komentarzy:

  1. Prosty wzorek, ale bardzo fajny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie polaczylas kolorki ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na amatorkę to wyszło ci super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No super wyglądają! A o takim 'przyrządzie' nawet nie słyszałyśmy :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne kolorki kochana :) mam taką samo sondę do kropek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)