wtorek, 23 czerwca 2015

Wszyscy mają JANTAR mam i ja!

Odkąd pamiętam zawsze obiecałam sobie, że w końcu go kupię. No i nadszedł czas. Skończyła mi się już woda brzozowa więc postanowiłam postawić na coś innego, a jednocześnie polecanego przez wiele z Was.

Efekty: Włosy wyglądają na świeższe i zdrowsze. W końcu widzę zdrowy blask pomimo nie malowania włosów! Czy szybciej rosną - trudno mi określić, ostatnio, niezależnie co robię, rosną mi jak szalone, więc podejrzewam, ze to też ma na to wpływ.
Wydajność: Producent proponuje stosować wcierkę codziennie przez 3 tyg. Ja stosuję ją co 2-gi dzień, więc nieco dłużej. Nie mniej jednak jedna buteleczka 100 ml wystarcza na planowane 3 tyg.Praktyczność:  Buteleczka jest szklana i sztywna, zakończona "lejkiem - dziubkiem". Niestety mam problem z aplikacją i zawsze uderzam się butelką w głowę :D co wcale nie sprawia, że kosmetyk się wydobywa.Cena: ok. 9-12 złMoje zdanie: Jestem pewna, że kupię kolejną buteleczkę! Tak niska cena gwarantuje mi piękny blask, którego potrzebowałam od dawna, gdyż planowałam przestać farbować włosy (malowałam tylko dlatego, że brakowało mi tego zdrowego blasku...). Do tego widzę poprawę kondycji moich włosów, a to dla mnie bardzo ważne :).

P.S. na ostatnim zdjęciu widzicie moje włosy przed cięciem. Obecnie są około 3-4 cm krótsze (a dzięki temu końcówki są zdrowsze i się nie puszą). Jestem zakochana w ich długości :).


3 komentarze:

  1. Dokładnie, wszyscy już go mają, a ja nadal nie haha. Trzeba to w końcu zmienić! :D
    claudia-ss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jeszcze nie używałam :P w sumie nie wiem, jakoś mi nie po drodze :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)