środa, 22 kwietnia 2015

EDIT ! Tonik do twarzy Balea - znacie?

P.S. Przypominam o rozdaniu :) KLIK! 







Płyny micelarne namnożyły się ostatnio na mojej szafce. Dziś kolejny płyn. Poprzednie recenzje tutaj: 1 i 2.

Po słusznej uwadze anonimowego komentarza muszę przyznać rację - to rzeczywiście Tonik a nie Płyn micelarny i dlatego zmywanie makijażu sprawiało tyle kłopotu :D. Moje niedopatrzenie. Widząc taką buteleczkę złudnie zasugerowałam się kolorem (tak jakoś) i bez tłumaczenia przyjęłam, że to płyn.
Nie zmienia to jednak faktu, że kleista aura, jaką owy już tonik :D zostawia na twarzy zniechęca mnie do jego dalszego stosowania.

P.S. Pozdrawiam spostrzegawczego Anonima :).


Opinię warto porównać z poprzednimi wpisami, dlatego też nie będę się zbyt mocno rozpisywać
Płyn jest delikatny, ale chyba, aż za bardzo. Słabo sobie radzi ze zmyciem makijażu, z tuszem i eyelinerem troszkę muszę się nagimnastykować. Jest to jednocześnie zaleta, bo nie podrażnia.
Zostawia bardzo delikatny film na skórze. O ile nie drażni mnie to mocno, to powieki jednak się kleją i muszę je przemyć wodą.
Minusem może być też dostępność, jak to Balea... stacjonarnie to chyba nigdzie w Polsce :D a na pewno miałabym problem ze znalezieniem go w Białymstoku.

Niemniej jednak i tak nie jest moim faworytem, bo wciąż wygrywa "biedronkowy" BeBeauty :).


7 komentarzy:

  1. I'm loving this post. Do more like this again! <3

    Love,
    www.nathalyjuarez (fashion&beauty blog)

    OdpowiedzUsuń
  2. I'm loving this post. Do more like this again! <3

    Love,
    www.nathalyjuarez (fashion&beauty blog)

    OdpowiedzUsuń
  3. I'm loving this post. Do more like this again! <3

    Love,
    www.nathalyjuarez (fashion&beauty blog)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego nie miałam, ale za to uwielbiam Be Beauty :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic jeszcze nie mialam z Balea..

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm....Powodem przez który recenzjonowany przez Ciebie 'płyn' nie radzi sobie z makijazem, moze byc to, ze jest to tonik, a nie płyn micelarny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)