piątek, 10 kwietnia 2015

Pachnąca szafa w moim salonie

P.S. Przypominam o rozdaniu :) KLIK! 

Po przeprowadzce nie było opcji, żeby nie wykorzystać nowych rekwizytów zapachowych. Co prawda zapach świeżego panela i farby w takim mieszaniu jest pożądany :D ale i tak szybko został zastąpiony czymś "smakowym". W związku z tym, że na spotkaniu blogerek otrzymałam taki produkt postanowiłam, że pójdzie na pierwszy ogień.
Zapach, to prezent od  Pachnącaszafa - facebook.
Mój zapach to jaśmin i drzewo sandałowe. W sklepie internetowym kosztuje około 16 zł.
Zapach sam z siebie jest przyjemny. Słodko kwiatowy, może delikatnie owocowy i delikatnie gryzący. Cóż, spodziewałam się czystego jaśminu, jednak tu troszeczkę inaczej wyszło :).
Wydajność całkiem dobra, chociaż pierwsze dwa dni był mega intensywny, później uspokoił się całkowicie, a po kilku dniach zaczął się wydobywać zapach, intensywnością idealny na moje 33 m2 :). Wadą może być jedynie fakt designu. Kolory i pomysł z ozdobami na patyczkach jest fajny (kolory nawet ładnie prezentują się w towarzystwie fioletowego i kremowego storczyka), ale sam fakt sterczących patyczków wymusza odrobinę ostrożności. U mnie stoi przy oknie i jak odsłaniam rolety to boję się, aby całego nie strącić, czy nie zahaczyć czymś :D.
Może nasunąć się pytanie: ale dlaczego jaśmin?
Zdjęcie poniżej opiszę tak: wakacje w Tunezji. Wystarczy? :D Dodam: gdy chwilowo byłam tam sama to miałam spore powodzenie u tamtejszych kelnerów haha :D i dostawałam różne "prezenty" takie jak właśnie naszyjnik z kwiatków jaśminu.






4 komentarze:

  1. Od razu dzien staje sie fajniejszy. Uwielbiam takie miłe zapachy :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie te sterczące patyczki coś do mnie nie przemawiają.. Ale dobrze, że zapach mają milutki ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te latarenki z Ikei i storczyki :) Ciekawe jak pachnie na żywo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. latarenka akurat z Jysk :), niestety do Ikei mam daleko i w sumie w Polsce byłam w niej tylko raz stąd tylko osłonki na kwiaty :D, Prawdopodobnie, gdybym miała bliżej, mieszkanie było by "made in Ikea" :D uwielbiam ten skandynawski klimat - prosty i ciepły :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)