wtorek, 5 czerwca 2012

ordinary french nails

Prostota to moje życiowe hasło! Więc pomimo tego, że posiadam masę kolorowych lakierów to często uciekam do najprostszego French'a. Jednak widzę, że mój biały lakier z INGLOT'A średnio się zachowuje... więcej w nim wody (?) niż lakieru. Stąd też można zauważyć, że niektóre końcówki mają w połowie "dociągnięcia". Może wiecie jak to zwalczyć?

Poza tym, skoro wczoraj się rozpisałam o swoich egzaminach i zaliczeniach, to powiem, że dzisiejszy egzamin z angola poszedł nawet dobrze. Mam nadzieję, że dostanę ok.30/40 (wiadomo, że chciałabym więcej :P).

Wrzucam Wam foteczki paznokci i lecę się dalej uczyć :).




7 komentarzy:

  1. uwielbiam french ! ja uzywam lakierow z wibo z rossmana :D!
    Zapraszam Do Mnie na Konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  2. Również uwielbiam prostote:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uniwersalny french dobry na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. strasznie mi się podoba french, niestety sama nie potrafię sobie zrobić ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktualnie french tylko na stopach u mnie sporadycznie gości, kiedyś byłam wielką fanką. Inglota wyrzuć (nigdy nie lubiłam tych lakierów, są bez-na-dziej-ne) i kup inny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)