środa, 27 czerwca 2012

Kosmetyki, które mogę polecić!


Witajcie! ze względu na okrutną pogodę od rana siedzę w domu. Tak, właśnie rozpoczęłam wakacje a już chce mi się na uczelnie, bo zmuła....

Dziś z racji deszczowej aury pomyślałam, że opiszę Wam kilka kosmetyków, które naprawdę są warte uwagi!

Garnier skin naturals - czysta skóra 3w1
trochę od producenta :
a teraz ode mnie
Tego produktu używam już od może 2 lat, non stop, z przerwą na Brushera (też spoko!). Moja cera już się do niego przyzwyczaiła i nie toleruje innych specyfików! Używam go w 3 opcjach - peeling, żel i maska. Efekty, które opisuję występują od początku użytkowania, aż do dziś. Skóra nie uodporniła się, a chętnie współpracuje już długi czas :).

Zacznę od wad, bo jest ich mniej:
-nie działa na czarne punkciki na nosie
-komuś może przeszkadzać fakt, że peeling jest delikatny

zalety
-cena - 10-14 zł, dostępny w każdym rossmanie
-wydajność - jedno opakowanie na ponad pół roku! Jedna mała porcja (widoczna na zdjeciu poniżej) starcza mi na całą twarz!
-peeling - delikatny, dla mnie idealny, bo nie zrywa skóry
-nie uczula i nie ściąga skóry (nie wysusza)
-łatwo się nakłada i łatwo się zmywa
-dobrze zmywa makijaż (poza oczami oczywiście), ale w oczy też nie gryzie
- po peelingu twarz jest miękka i gładka
- po masce wygląda na ożywioną, ale lekko matową(tak na działać)
- na twarzy zostaje taki lekko świeży zapach

Mam już zapasowe opakowanie, bo obecne się powoli kończy i kupię go jeszcze nie raz!


Ziaja - Masło kakaowe cera normalna i sucha

Zapewne, tak jak i Garnier, znana każdemu marka. Ten krem stosuję od wielu lat. Jednak nie codziennie. Używam go tylko wtedy, kiedy cera się przesusza, bo póki jest normalna to nie chcę jej "zapychać". Nie mniej jednak, chwalę go sobie!

Wady
- podrożał, kiedyś był po 2.99 a teraz ok. 5
- użyty w zbyt dużej ilości na noc zostawia świecącą twarz
- czasami stwarza wrażenie ciężkiego i opornego w aplikacji - chyba kwestia mojego złego humoru
- nie zauważyłam, żeby poprawiał koloryt skóry, jak zapewnia producent

Zalety
- mimo iż podrożał to i tak cena,
- dostępność - rossman, kiedyś biedronka
- wydajność - podczas okazjonalnego używania, szczególnie w okresie zimowym, wystarcza na rok! (ale to moje oszczędzanie :P)
- często używam jako "filtr" na słońce, sprawdza się
- ładnie nawilża, szczególnie podczas zimy, ale i latem jest ok
- nie uczula, a to dla mnie ważne!
- szybko się wchłania


Naturia Joanna Peeling Myjący - wygładzający

Znane wszystkim peelingi z Joanny. Tutaj "smak" czarna porzeczka. Polecam również żurawinę, truskawkę i kawę. Innych póki co nie miałam. Peeling jest dość mocny, ale bez przesady.

Wady
-nie znam <3

Zalety
- cena : od 3 do 6 (w zależności gdzie i czy jest w promocji)
-dostępność - rossman na pewno, ale i wiele innych drogerii
- skóra jest miękka i przyjemna w dotyku
- zapach!
- łatwa aplikacja, wygodne opakowanie

(na zdjęciu widać jeszcze peeling z Garniera, bo zdejmowałam go chusteczką...)

A Wy znacie te produkty? Jak je oceniacie?
Chcecie może kilka kosmetyków, których nie polecam? ;>

6 komentarzy:

  1. Garnierka używalam i go lubilam... Aczkolwiek wol Perfecte ;) Buziaki, zapraszam na nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziajke bardzo lubię i peeling z Joanny też ale Garnier cz.s robił mi niespodzianki na buźce :/
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. GARNIERA używałam i byłam bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszystkie z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm, też kiedyś używałam garniera, ale zmieniłam, bo nie lubię takich wielozadaniowych kosmetyków :)
    co do stypendium - ja też się dowiem w październiku, każda uczelnia chyba tak działa. ale ja jestem optymistką i włożyłam w to dużo pracy, po prostu nie wierzę, że mi nie przyznają, po prostu muszą to zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Garnier i peeling z joanny jest na tak :) krem nie bardzo, ale lubię go za zapach;p

    zapraszam do mnie na konkurs :) torebka do wygrania :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)