wtorek, 12 września 2017

Marion - profesjonalna pielęgnacja włosów

Witajcie!
Dawno nie pisałam o moich włosach, więc pora się delikatnie rozpisać :). 
Zacznę od tego, że początkowo w ciąży włosy zaczęły mi wypadać (nie należę do tej grupy kobiet, które pięknieją w ciąży... od dziś wierzę, że muszę urodę dzielić na pół z moją Oleńką ;)), nie jestem łysa, ale pielęgnacja włosów w moim przypadku się nieco zmieniła.
Po pierwsze, to właśnie to wypadanie. Po drugie, szybciej się niszczą (suszarki unikam kiedy tylko mogę!). Po trzecie, wcale nie rosną szybciej, ale za to jakby szybciej się przetłuszczają. Ach te hormony! :)

Zestaw kosmetyków od Marion do włosów suchych i zniszczonych oraz odżywka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania to idealny komplet do moich testów.

Skład jest średnio średni, bo gdy widzę gdzieś z początku "SLS" to już mina mi lekko kwaśnieje. Pomijając fakt, że czystego, organicznego "argan oil" nie znalazłam w spisie składu... ok, ale to przecież nie miał być szampon na naturalnych składnikach ;).

Szampon intensywnie regenerujący jest zamknięty w 400 ml tubie z pompką (moje ulubione rozwiązanie!) i barwy przeźroczystej. Tu cieszy mnie ta przeźroczystość, bo jak wiecie, gdy szampon ma perłowy kolor to może powodować swędzenie skóry głowy (często się to zdarza w moim przypadku!). 4 pompki to jak dla mnie jedna porcja. Jednak szampon średnio się pieni i średnio oczyszcza włosy, potrzebuję 3 prób mycia...  Niestety, tym bardziej słabo radzi sobie ze zmywaniem maski, włosy są po prostu niedomyte ... Pachnie lekko owocowo, przyjemnie i  świeżo.



Odżywka intensywnie wzmacniająca to również 400 ml tuba z pompką. Trzy pompki idealnie wystarczają na moje włosy. Dzięki niej włosy stają się miękkie i lśniące. Jednak przy częstszym niż moje używaniu (ja stosowałam ją co 2 mycie, czyli ok. 2 razy w tyg.) może widocznie obciążać włosy, a tak są tylko lekko dociążone, satysfakcjonuje mnie ten efekt. Zapach bliżej nie określony, lekko słodkawy, przyjemny, chwilę utrzymujący się na włosach.



Maska intensywnie regenerująca to 450g kosmetyku w wielkim plastykowym pojemniczku, klasycznym dla masek. Z aplikacją nie ma większego problemu, nie spływa z włosów. Dziwny jest jednak zapach, taki mydlany, niezupełnie pasujący do maski, bardzo mnie to zaskoczyło. Oczywiście aplikowałam tylko na włosy po długości od ucha w dół, pomijając skalp. W wersji "tuż przed myciem" było całkiem ok, chociaż szampon z zestawu nie radził sobie z dokładnym myciem, a w wersji "na noc" było lepiej (zmywałam innym szamponem). Włosy były lśniące i miękkie, nie wymagały dodatkowej odżywki (wtedy na pewno bym miała klejące strąki na głowie!), dobrze się rozczesywały. Wadą jest fakt, że tak samo jak odżywka bardzo obciąża włosy, więc używałam jej sporadycznie, nie łączyłam z odżywką.



Na deser chusteczki pielęgnacyjne - do higieny intymnej i odświeżające. Opakowania zawierają odpowiednio 10 i 15 sztuk chusteczek. Tutaj plus za brak alkoholu w składzie! Czyli nie wysuszają :). W upały idealnie sprawdzały się do odświeżenia skóry, czy przetarcia dłoni. Tego typu chusteczek używam raczej w podróży, także jeszcze trochę mi posłużą :).

Niestety, nie mam faworyta w serii pielęgnacji włosów, trudno wyłonić tu jednego zwycięzcę. W każdym z kosmetyków widzę plusy i minusy, co może też wynikać, że oczekuję naprawdę spektakularnych efektów :). Na pewno nie nazwałabym serii "profesjonalną". Chociaż opakowania wyglądają naprawdę dobrze to z efektami bywało różnie. Po prostu trzeba nauczyć się korzystać z tych kosmetyków.

11 komentarzy:

  1. Szampon dla mnie z miejsca by odpadł.. od jakiegoś czasu staram się używac lepszych składów, bo mam na głowie masakrę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, szampon to lekka porażka

      Usuń
  2. Raczej nie skusiłabym się na tę serię do włosów. Moje strączki nie cierpią oleju kokosowego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne produkty pielęgnacyjne do włosów.
    Będę musiała chyba przetestować :)
    Oj przydałyby się mi teraz.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię olejki arganowe, więc myślę iż polubiłabym te produkty. :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przyjemny zestaw! Z przyjemnością wypróbowałabym maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ich produkty do włosów obciążały, nie wiem jak byłoby z tymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że byłoby bardzo podobnie. To jednak ciężkie kosmetyki :)

      Usuń
  7. Ja nawet lubię ich kosmetyki do włosów. A może dokładniej "lubiłam", bo dość dawno nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie powiem, że po te kosmetyki sięgnę, ale wpis przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super Artykuł, Przydatne informacje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)