sobota, 15 października 2011

suit up!

Tak wyszło, że caały wczorajszy dzień spędziłam z Sebą u niego w mieszkaniu. Pokusiliśmy się na odwiedziny galerii, gdzie upatrzyłam sobie płaszczyk, ale chciałam pójść jeszcze na bazarek, bo może byłyby tańsze. Jeszcze wieczorem poszliśmy na dłuuugi spacer ulicami Białegostoku. A to wszystko zamiast robić projekty na uczelnie... ;D. Dziś rano po wizycie na bazarku byłam zniesmaczona. Flauszowe płaszczyki po 300zł? ;o to chyba przesada. Więc zwinęliśmy się szybko i zakupiłam swój upatrzony w Hausie za 125.99, ponieważ studenci mają 30% zniżkę! : ) i takim to sposobem zaoszczędziłam sporą sumkę! A teraz, żeby odbić wczorajsze liniuchowanie zabieram się za zaległe projekty. Mam nadzieję, że się z nimi szybko uporam.
Poza tym zaczęliśmy z Sebą oglądać serial "How I met your mother", dość zabawny jak na amerykańskie komedie ;D. W każdym bądź razie polecam! :)

So, I spend whole day with my boy. We was walking and watching movies. I bought new, warm coat. now I'm starting my project for my University. :)









2 komentarze:

Dziękuję za komentarz :)