środa, 26 lipca 2017

She foot - ukojenie dla zmęczonych nóg

Coś z czym nigdy nie miałam problemów to nogi i stopy. Nie dopadła mnie nigdy żadna grzybica, żylaki czy opuchlizna, a to chyba kwestia dobrej profilaktyki. Nie miałam też nigdy problemów z żyłami - bo faktycznie nie miałam powodów, aby je mieć zarówno ze względów genetycznych jak i nabytych. Delikatne ALE pojawiło się teraz, gdy jestem w ciąży. Wydaje mi się, że właśnie z tego powodu na moich łydkach widzę nieco bardziej wyraźnie żyły, a stopy delikatnie puchną, bo faktycznie w ciąży im wolno, ale tylko trochę.
Z pomocą przychodzi mi oczywiście leżący relaks, z nogami delikatnie uniesionymi do góry oraz kremy chłodzące. Jednym z nim jest krem od SHE FOOT.
Krem bardzo szybko się wchłania, pozostawiając na skórze charakterystyczną powłokę. Dlaczego charakterystyczną? nie wiem, który składnik to powoduje, ale wszystkie żele chłodzące coś takiego zostawiają po sobie :P. Poza tym delikatnie chłodzi nogi nie robiąc z nich sztywnych, zimnych kończyn, co też się zdarza w tego typu kosmetykach. Delikatny, przyjemny, lekko wyczuwalny zapach jeszcze przez jakiś czas czuć na skórze.
Zaletą kosmetyku jest także dobry skład, bez barwników, parabenów, SLSów i innych dziwnych, zdecydowanie nieprzyjemnych elementów.


Co najważniejsze - efekty - zdecydowanie przynosi ulgę bo mniej lub bardziej intensywnym dniu. Szczególnie gdy więcej pochodzę, albo pół dnia przesiedzę w aucie. Opuchlizna nieco schodzi, a żyłki mam nadzieję, że się wzmacniają, dzięki czemu w przyszłości uniknę żylaków. Zazwyczaj aplikuję go na noc. Dodatkowo krem delikatnie nawilża, także regularne stosowanie spowodowało, że stópki mam trochę bardziej miękkie niż do tej pory.

Jest to dla mnie naprawdę sprawdzony kosmetyk i wart polecenia :).

7 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jak by u mnie się sprawdził, niestety ciężkość nóg mi często towarzyszy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że mógłby dać radę :) ja naprawdę sobie chwalę :)

      Usuń
  2. Ostatnio miewam dziwne problemy z nogami, może by pomogło c:
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo tego produktu nie znam jeszcze :) Ja w ciąży bardzo puchłam.. cała! a nogi to masakra była :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upały kompletnie mi nie sprzyjają :D a szczególnie moim stopom...

      Usuń
  4. Super! Naprawdę ciężko się oprzeć temu produktowi.
    Rewelacyjnie na pewno działa.
    Nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić osobie, która ma z tym problem.
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ciekawy kosmetyk i mi by się przydał😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)