niedziela, 21 sierpnia 2011

BIA - czyli Białystok i Akalice :D hehe

Wraz z Sebastianem podjęliśmy inicjatywę, aby podczas tegorocznej jesieni nie zbzikować będziemy zwiedzać nasze województwo. Mamy tylko nadzieję, że paliwo nie pójdzie w górę! ;-)
Mamy tez w planach chodzić 1-2 razy w tygodniu na basen, ciekawe czy nie spocznie to tylko na planach - ale chęci już są! :)


Dziś w ramach ślicznej (średnio ciepłej) pogody udaliśmy się nad rzekę Supraśl w Nowodworcach (niedaleko Wasilkowa). To właśnie tam zimą morsy urządzają sobie sesję! ;D
My w prawdzie zrezygnowaliśmy z kąpieli, ale miło spędziliśmy czas w dość cichym i pięknym miejscu :). Później pojechaliśmy do Seby na sałatkę cezar (mniami!) i zieloną herbatę (mniami again!).


A teraz krótka fotorelacja! :)






1 komentarz:

Dziękuję za komentarz :)